Dlaczego w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Benicach jest zimno? – dopytują nas rodzice uczniów. – Czy ktoś z oszczędności nie przygotował się na powrót dzieci do szkoły i internatu? Z kolei dyrektor Marek Maślak stwierdza, że problem nie występuje.

Uczniowie i nauczyciele chodzą w kurtkach. Kaloryfery lekko letnie. Na zapytanie rodziców kiedy będzie ciepło Pan dyrektor odpowiedział że jak się nagrzeje. Stary nieocieplony budynek z nieszczelnymi oknami może się nagrzewać ok tygodnia – irytuje się jedna z naszych Czytelniczek.

Jak relacjonuje nasza Czytelniczka, dzieci z internatu mają zakaz używania farelek czy grzejników. Z prośbą o zajęcie stanowiska w sprawie zwróciliśmy się do dyrektora Marka Maślaka.

W szkole nie ma problemu z ogrzewaniem, temperatura w budynku szkoły jest w granicach 21 stopni C. W internacie ze względów BHP zabronione jest używanie farelek i innych urządzeń o dużym poborze energii elektrycznej. W internacie funkcjonuje kuchnia dla wychowanków wyposażona w mikrofalówkę, czajniki elektryczne i toster – informuje dyrektor Marek Maślak.