Znaczące ograniczenie liczby osób, które będą mogły przebywać w sklepach, i możliwość wyjścia z domu tylko pojedynczo – to niektóre z nowych obostrzeń, jakie w ramach walki z epidemią koronawirusa ogłosi dzisiaj premier Mateusz Morawiecki. Do szczegółów zmian dotarł dziennikarz RMF FM Patryk Michalski.

Jak wynika z ustaleń  reportera, w sklepie będzie mogło przebywać w danym momencie trzy razy więcej ludzi, niż jest w nim kas. Oznacza to, że jeśli w supermarkecie jest 6 kas, to zakupy będzie mogło robić w danej chwili maksymalnie 18 osób. A jeśli w osiedlowym sklepie jest jedna kasa, to będzie w nim mogło przebywać równocześnie tylko 3 klientów. Dodatkowo w sklepach wprowadzone zostaną godziny dla seniorów: będą to dwie godziny około południa, kiedy do placówek wpuszczane będą wyłącznie osoby 60+.

Zgodnie z innym bardzo ważnym obostrzeniem, z domów będziemy mogli wychodzić wyłącznie pojedynczo. Nawet jeśli np. będziemy szli ulicą z członkami naszej rodziny – będziemy musieli zachować dwumetrowy odstęp. Regulacja ta nie dotyczy oczywiście rodziców z małym, niesamodzielnym dzieckiem czy opiekunów osób niepełnosprawnych.

Dotąd – zgodnie z restrykcjami obowiązującymi od środy 25 marca – mogliśmy przemieszczać się dwójkami, a obostrzenie to nie dotyczyło członków rodzin. Spacery czy bieganie nie będą – jak ustalił Patryk Michalski – całkowicie zakazane, ale powinny być ograniczone: rząd planuje więc zamknięcie parków.

Wyjście na spacer ma oznaczać krótkie przewietrzenie się, które trwa kilkanaście minut – a nie wielogodzinną przechadzkę po parku. Służby mają tego zdecydowanie pilnować.  Jeszcze wnikliwiej niż dotąd egzekwowany ma być również obowiązujący od 25 marca zakaz zgromadzeń. Osoby niepełnoletnie łamiące ten zakaz będą musiały liczyć się z doprowadzeniem do domu przez policję, a nawet mandatem. Nowe restrykcje mają obowiązywać od północy.