Po 17 stycznia szkoły mogą zostać częściowo otwarte. Możliwe jest także ponowne otwarcie stoków narciarskich i hoteli. Zamknięte mają natomiast pozostać siłownie i restauracje. Tak w tej chwili wygląda plan rządu na to, co ma się wydarzyć po feriach.

Jeżeli chodzi o powrót najmłodszych uczniów do szkoły, to uzasadnieniem jest zdrowie psychiczne dzieci. Dlatego rząd chce, by od 18 stycznia dzieci z klas I-III wróciły do stacjonarnej nauki. Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek nie wyklucza jednak, że dzieci z różnych województw wrócą do nauki stacjonarnej w różnych terminach.

Rząd chce też od 18 stycznia wznowić działalność hoteli i stoków narciarskich. To dlatego, że będzie już po feriach.  Po 17 stycznia rząd przedłuży zamknięcie gastronomii i branży fitness. To dlatego, że – jak wynika z dostępnych rządowi badań – tam ryzyko zakażenia jest największe. Cały czas nie ma jasności co z handlem, choć resort zdrowia będzie proponował pełne otwarcie galerii handlowych.