Posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli do marszałkini Sejmu projekt ustawy nowelizującej kodeks wyborczy. Czytamy w nim, że możliwość korespodencyjnego głosowania w majowych wyborach prezydenckich byłaby dostępna dla wszystkich wyborców.

Na stronie Sejmu pojawił się projekt ustawy „w sprawie szczególnych zasad przeprowadzania głosowania korespondencyjnego w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r.”. Do laski marszałkowskiej wniosła go grupa posłów PiS. W artykule 2. projektu czytamy, że w trakcie najbliższych wyborów prezydenckich „możliwość głosowania korespondencyjnego […] przysługuje wszystkim wyborcom”.

„W obecnej sytuacji związanej z rozprzestrzenianiem się koronowirusa, należy mieć na względzie, utrzymujący się stan epidemii, a co za tym idzie ograniczeń zgromadzeń i przemieszczania się. Ponieważ nadrzędnym obowiązkiem państwa jest umożliwienie uprawnionym obywatelom udziału w wyborach powszechnych, niezbędne jest stworzenie odpowiedniego mechanizmu uwzględniającego panujące warunki pandemii. Tym samym proponuje się upowszechnienie stosowanego już w wybranych kategoriach wyborców – trybu głosowania korespondencyjnego. Każdy z wyborców, przy zachowaniu odpowiednich wymogów formalnych, będzie mógł zagłosować nie będąc zmuszonym do osobistego stawiennictwa przy urnie wyborczej” – czytamy w uzasadnieniu projektu.

W projekcie znalazły się również zapisy o tym, że Państwowa Komisja Wyborcza może określić inne warunki powoływania obwodowej komisji wyborczej. W praktyce oznacza to, że PKW mogłaby prosić policję i wojsko o pomoc w zorganizowaniu komisji wyborczych, gdyby doszło do buntu wśród samorządów. Obecnie możliwość oddania głosu drogą korespondencyjną przysługuje osobom z niepełnosprawnościami.