– 29 stycznia w godzinach popołudniowych nasz przyjaciel i najlepszy mechanik w okolicy Mariusz stracił dobytek swojego życia – piszą znajomi Pana Mariusza, którzy zorganizowali zbiórkę, aby pomóc koledze. 

W wyniku pożaru spaleniu uległ warsztat samochodowy z całym wyposażeniem i samochodem klienta.

Trzeba szybko odbudować żeby Mariusz mógł wrócić do pracy i naprawiać nasze samochody oraz zarabiać na życie. Warsztat był jego całym życiem, a naprawianie samochodów to jego pasja, które się poświęcał w całości. Nigdy nikomu nie odmówił pomocy. Świadczył usługi na wysokim poziomie. Wstępnie oszacowano wartość strat na kwotę 200.000 złotych. W zasadzie zostały same mury. Do wymiany są tynki, dach , centralne ogrzewanie, hydraulika i cała elektryka. Nie wspominając już o tym, że niezbędne narzędzie służące do pracy również należy kupić nowe. Proszę wszystkich znajomych i dobrych ludzi nawet o drobne wpłaty aby Mariusz mógł znowu stanąć na nogi i robić to co kocha najbardziej – apeluje autor zbiórki.

Kliknij tutaj, aby pomóc