Pięć frakcji – na tyle będzie musiał segregować śmieci każdy z nas, kto zadeklaruje, że będzie produkować odpady w sposób segregowany. Takie zmiany od 1 stycznia niesie za sobą zmiana przepisów. 

Początkowo ministerstwo środowiska chciało, by samorządy dostosowały się do nowych regulacji do 1 stycznia 2019 roku. Okazało się, że nie wszystkim uda się dotrzymać terminu, więc wydłużono czas na wdrożenie nowych zasad o rok. Oczywiście można zrezygnować z segregowania, ale od 2020 roku będzie nas to słono kosztować. W rozporządzaniu ministerstwa środowiska znalazł się bowiem zapis, że opłata za niesegregowanie może być czterokrotnie wyższa od tej za segregowanie.

Nowe zasady segregowania odpadów to wynik wymogów Unii Europejskiej. Wyznacza wymogi co do poziomu odzysku odpadów. Aby je osiągnąć, Polska musi bardziej efektywnie prowadzić, promować i rozwijać selektywną zbiórkę odpadów.