Bon turystyczny ma być pomocą finansową dla rodzin jeszcze podczas tych wakacji, ale zanim pojawiły się pieniądze, uaktywnili się oszuści. – Absolutnie nie przelewajmy nigdzie pieniędzy. Ten bon turystyczny to jest ukłon w naszą stronę, my otrzymujemy możliwość wykorzystania go, a nie musimy jeszcze za niego płacić. Dlatego uważajmy i nie dajmy się wrobić – apeluje rzecznik Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Ciarka.

Przed oszustami ostrzega również Ministerstwo Rozwoju. „W związku z sygnałami napływającymi do MR, ostrzegamy przed telefonami od nieznanych osób, które mieszkańcom Mazowsza w wieku 40-80 lat, proponują „specjalne vouchery urlopowe” – poinformował resort.„Rzekome oferty dotyczą tygodniowego pobytu w kurorcie, ale warunkiem przysłania vouchera jest wpłacenie na podane konto pieniędzy za dodatkowe 4 dni; 3 dni jest za darmo w ramach bonu, a za kolejne trzeba już zapłacić przelewem” – czytamy w komunikacie.

Dodano, że ustawa dotycząca Polskiego Bonu Turystycznego jeszcze nie obowiązuje. Po środowym głosowaniach w Sejmie, czeka obecnie na podpis prezydenta Andrzeja Dudy. Resort podkreśla, że wiarygodne i prawdziwe informacje na temat bonu turystycznego znajdują się na oficjalnych stronach Ministerstwa Rozwoju i Polskiej Organizacji Turystycznej. Zachęca też do kontaktu, w razie jakichkolwiek wątpliwości.

Bonem o wartości 500 zł będzie można opłacić np.: pobyt w hotelu, pensjonacie, gospodarstwie agroturystycznym, na kolonii, obozie harcerskim, sportowym czy rekreacyjnym.