Dramatyczny finał wydarzeń jakie dziś rano rozegrały przy ulicy Moniuszki w Kamieniu Pomorskim. Jak udało nam się ustalić, w szpitalu w Gryficach doszło do śmierci kilkunastomiesięcznego dziecka, które najprawdopodobniej uległo zatruciu. Do Kamienia Pomorskiego wezwano specjalną jednostkę chemiczną ze Szczecina.

Do zdarzenia doszło dziś rano. Przy ulicy Moniuszki pojawili się strażacy, policja oraz służby medyczne. Z wstępnych informacji wynikało, że w jednym z mieszkań doszło do zatrucia noszącego znamiona zaczadzenia, któremu miały ulec trzy osoby. Przybyli na miejsce strażacy przewietrzyli pomieszczenia oraz zbadali cały lokal detektorem czadu. Wskazania urządzenia nie potwierdziły, aby czad był bezpośrednią przyczyną zatrucia. Dwie osoby zostały przetransportowane do szpitala w Gryficach.

Nie wiadomo z jakiej przyczyny doszło tam do zgonu kilkunastomiesięcznego dziecka. Do Kamienia Pomorskiego wezwano jednostkę chemiczną straży pożarnej ze Szczecina. Strażacy podejrzewają, że mogło dojść do zatrucia siarkowodorem.

W budynku w którym doszło do zatrucia pracowali także policjanci oraz prokurator.