Dziwnów i Międzywodzie nadal walczy. W geście solidarności ze strajkującymi kobietami w Warszawie wczoraj (19.11) oklejone zostały słupy ogłoszeniowe w tych miejscowościach. W gablotach na ogłoszenia parafialne zostawiliśmy jedno najważniejsze ogłoszenie: „Ukrywanie pedofilów to zbrodnia”.

– To co dzieje się w Warszawie, brutalne działania policji, to, że jesteśmy zakładnikami obłąkanego człowieka z Nowogrodzkiej powoduje, że nie składamy parasolek – mówi jedna z kobiet.

Protest przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego w Warszawie odbywał się w tym tygodniu. W pewnym momencie przed TVP zgromadzonych było kilka tysięcy osób, które wypełniały plac Powstańców Warszawy i okoliczne uliczki. Podczas demonstracji na cokole stojącego tam pomnika Napoleona ktoś namalował napis „pro abo”. Demonstrantów otoczył tam później kordon policjantów. Dostęp na plac zablokowano ze wszystkich stron.

Demonstrantów na placu Powstańców Warszawy otoczył kordon policjantów, a za nim funkcjonariusze w białych kaskach. Funkcjonariusze użyli wobec protestujących gazu pieprzowego po próbie przerwania kordonu. Trafiona została m.in. aktywistka Strajku Kobiet Marta Lempart, której pomocy udzielali następnie ratownicy medyczni. Demonstrantów na placu Powstańców Warszawy otoczył kordon policjantów, a za nim funkcjonariusze w białych kaskach. Funkcjonariusze użyli wobec protestujących gazu pieprzowego po próbie przerwania kordonu.