Minister Zdrowia Adam Niedzielski przyznał we wtorek w Radiu Zet, że rząd nie wprowadzi w noc sylwestrową godziny policyjnej, bo nie występuje ona w prawodawstwie. Poinformował też, że niedostosowanie się do przepisów o zakazie przemieszczania się może nas słono kosztować.

Prowadzący rozmowę spytał ministra, czy za wychodzenie z domu pomiędzy 19:00 a 6:00 ludzie mogą spodziewać się kar. – Tak. Będą mandaty, a co więcej, policja po każdej takiej interwencji może sporządzić wniosek o postępowanie administracyjne, który jest prowadzone przez głównego inspektora, czy w ogóle przez inspektoraty sanitarne. […] Jest wymierzona kara w wysokości do 30 tys. zł i ona w ciągu siedmiu dni jest egzekwowana z konta, a dopiero potem przysługuje możliwość odwołania się do sądu administracyjnegopowiedział Adam Niedzielski w Radiu Zet.

Dodał też, że premier Mateusz Morawiecki nie wprowadził ludzi w błąd, mówiąc, że godziny policyjnej nie będzie. – Nie ma godziny policyjnej formalnie, jako takiej, bo w ogóle takie pojęcie nie istnieje, no może ewentualnie jest związane z takim stanem wyjątkowym, który byłby wprowadzony – przyznał minister zdrowia.

Adam Niedzielski dodał też, że osoby, które wyjdą po 19:00 z psem, nie zostaną ukarane mandatem. Dodał też, że polskie prawo daje możliwość ograniczenia swobody przemieszczania się. Działamy w ramach prawa. […] Mamy konstytucję artykuł 52, które właśnie wprowadza możliwość ograniczenia tej swobody poruszania się ustawą. Ustawa o zwalczaniu i zapobieganiu chorobom zakaźnym ma artykuł 46, do którego państwa odsyłam. A następnie rozporządzenie takie przepisy zawiera – wyjaśnił wątpliwości minister.