W tym roku nie trójka, a szóstka stypendystów  marszałka zrealizuje wybrane projekty artystyczne. Jest wśród nich Maciej Paterczyk, absolwent Uniwersytetu Szczecińskiego, mieszkający i tworzący we Wrzosowie, gmina Kamień Pomorski. Autor trzech powieści, których akcja rozgrywa się na ziemiach zachodnich w czasach powojennego chaosu: „Ziemie niczyje”, „Na zgliszczach”, „Morze krwi, ziemia ognia” (ta także w postaci audiobooka).

Spotkanie stypendystów z marszałkiem Olgierdem Geblewiczem miało miejsce w poniedziałek na Zamku Książąt Pomorskich. W tym roku zarząd województwa ze względu na trudne dla artystów czasy pandemii grono stypendystów zwiększył z trzech do sześciu osób. Każdy ze stypendystów na realizację swojego projektu dostanie po 15 tys. zł. To stypendia dla osób zajmujących się profesjonalnie twórczością artystyczną i nie ukończyły 35 roku życia. Mogą to być również autorzy projektów, których tematyka dotyczy Pomorza Zachodniego. Stypendia przyznawane są od 2006 roku.

Wśród wyróżnionych znalazł się Maciej Paterczyk. Celem jego projektu jest powstanie powieści kryminalnej, której akcja toczy się w powojennym Szczecinie i Warszawie. Głównym bohaterem jest komisarz Brzeziński, który na terenie Kamienia Pomorskiego, Szczecina i Warszawy rozwiązuje zagadki kryminalne. Ta powieść będzie kontynuacją „Morza krwi, ziemi ognia”, na jej stronach pojawią się autentyczne postaci, m.in. Konstanty Ildefons Gałczyński, który w tamtych latach przebywał w Szczecinie.

– Mój wcześniejszy kryminał rozgrywał się w Kamieniu Pomorskim, teraz przenoszę akcję do powojennego Szczecina. Będzie to historia alternatywna, w której tuż po wojnie nie udaje się stworzyć państwa Izrael, dlatego Żydzi, którzy opuścili Polskę, wracają i postanawiają utworzyć swoje państwo na Ziemiach Odzyskanych. Takie będzie tło, w którym zacznie się klasyczny kryminał – zapowiadał Maciej Paterczyk.