Ponieważ w przestrzeni publicznej obowiązuje obecnie nakaz zasłaniania ust i nosa, to automatycznie zakazane są niektóre czynności. Nie można już idąc po ulicy niczego jeść ani pić, zabronione jest również palenie papierosów. Z prostej przyczyny – żeby to zrobić, trzeba bowiem zdjąć maseczkę.

Jedzenie jest dozwolone tylko w miejscach do tego przeznaczonych, czyli na przykład w ogródkach czy restauracjach. Na ulicy kanapki lub innej przekąski już więc nie zjemy. Wątpliwości budzą również place zabaw, które znajdują się w parkach. Na terenach zielonych maseczki nosić nie trzeba, ale wchodząc na plac zabaw trzeba już zasłonić usta i nos.

„Nakaz zasłaniania ust i nosa obowiązuje wszystkich, którzy znajdują się na ulicach, w urzędach, sklepach czy miejscach świadczenia usług. Nie zawiera on odstępstw na spożywanie posiłków, lodów, gofrów, hot dogów etc. w miejscach objętych nakazem noszenia maseczek. Aktualnie przepisy nie zabraniają prowadzenia działalności gastronomicznej na wynos, ale mając na uwadze, że SARS-CoV-2 przenosi się drogą kropelkową, jedzenie posiłków kupionych na wynos nie może odbywać się na ulicy. Za złamanie przepisów grozi mandat do 500 zł. Jeśli sprawa trafi do wyższej instancji, grzywny zaczynają się od 5 tys. zł” – wyjaśnia cytowany przez „Rzeczpospolita” główny inspektor sanitarny, Jarosław Pinkas.