Niczym za dawnych lat debatowano podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Golczewie. Były oskarżenia o charakterze korupcyjnym, obietnice inwestycji i zdumiewający lobbing jednego z radnych na rzecz prywatnego inwestora. 

Chodzi o zgodę na eksploatowanie kopalin piasku w Wysokiej Kamieńskiej. W związku z będącym na skraju wykończenia złoża „Wysoka Kamieńska II” dotychczasowy inwestor wystąpił do Rady zmianie studium uwarunkowań i kierunków działania przestrzennego gminy Golczewo. W ocenie inwestora wydobycie żwiru, transport kilkudziesięciu ciężarówek dziennie nie będzie miało znaczącego wpływu na warunki życia i zdrowie okolicznej ludności. Odmiennego zdania była część rady oraz mieszkańców.

Radny niczym lobbysta

Zdumienie może budzić fakt, że w zasadzie niczym przedstawiciel inwestora po raz kolejny w trakcie sesji zaprezentował się radny Roman Dorniak. Samorządowiec rozpoczął od odczytania oświadczenia inwestora, a dalej przeszedł do przepytywania Burmistrza.

Oświadczam, iż przy pozytywnym rozpatrzeniu uchwały podtrzymuje obietnicę przekazania dodatkowych 90 groszy z każdej tony. Dałoby to kwotę około 700 tys. złotych, gmina ma obowiązek przekazać to na budowę ulicy Wiejską. Nie wiem dlaczego nikt z gminy nie rozmawiał ze mną w jaki sposób będą przekazane te środki, nie rozumiem dlaczego. Mogłaby to być podpisana umowa. Mam nadzieje, że nie jestem w stanie przekazać z góry 700 tys. złotych a 90 groszy za tonę nie wpłynie na decyzję Rady – zaznaczył inwestor w swoim oświadczeniu – Jeżeli umożliwi mi się prowadzenie mojej działalności obiecuję przekazać darowiznę na rzecz szkoły w Wysokiej Kamieńskiej w kwocie 40 tys. złotych, w późniejszym terminie obiecuję pomoc na rzecz szkoły lub stowarzyszenia. Mając na uwadze listę poparcia 53 osób z ulicy Wiejskiej i nowo zakupionych działek nie rozumiem dlaczego mieszkańcy są przeciwko (…) Jak coś dać kiedy ktoś nie chce wziąć.

W ocenie radnego ewentualna żwirownia nie będzie kolidowała z nowo budowanym osiedlu położonym nieopodal. – Przez ulicę Zwycięstwa jeździ znacznie więcej TIRów. Natężenie tego dźwięku jest nieporównywalne. Propozycja inwestora, który daje korzyści dla gminy, poza tym kwestia przejazdu 20 łódek dziennie mnie przekonuje – zaznaczył Dorniak.

Inwestor emocjonalnie rozbity

Inwestor miał okazję wypowiedzieć się na komisjach. Nie umiał wypowiedzieć sensownego zdania, a podpowiadał mu Pan Dorniak. Wszystko roztacza się wokół pieniędzy, a to na nas próbuje się wywrzeć presję finansowo. Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć, raz inwestor mówi, że nie może zagwarantować środki które wpłyną do gminy. Teraz mamy oświadczenie inwestora – ripostowała radna Pawełczyk.

Jako lekarz radny Roman Dorniak ocenił, że inwestor nie potrafił przedstawić żadnych argumentów w związku z tym, iż w jego ocenie był emocjonalnie rozbity. Stąd to oświadczenie, które otrzymałem od inwestora Kłysewicza, aby je teraz odczytać.

Takie pisma powinny być kierowane do biura Rady, a nie konkretnego radnego. Inwestor miał możliwość przedstawić nam to niejednokrotnie ale wolał wyjść z posiedzeń stwierdzając, że „i tak to sobie załatwi”. Gmina to nie tylko pieniądze, ale też ludzie – stwierdziła radna Szewernoga.

Podejmujemy decyzje kierując się dobrem ogółu

Decyzje które my podejmujemy będą kształtowały się na przestrzeni 10, 15 lat. Czy robimy to dobrze czy nie, ocenią nas za to i podsumują wyborcy. Wielokrotnie poruszano temat pieniędzy, 40 tys. złotych na szkoły, 90 groszy na tonę. Pieniądze, obiecanki, czy to nie są znamiona korupcji? My powinniśmy rozmawiać o środkach, które są związane z działalnością gospodarczą czyli środków z podatków. A co jeśli ten inwestor dziś nam obieca, a za 2 czy 3 miesiące ją sprzeda? Kto nam obieca te środki? – zaznaczył Przewodniczący Rady Miejskiej.

W trakcie sesji obecny był także sam inwestor. Podtrzymał on oświadczenie odczytane przez radnego Romana Dorniaka.

Jeżeli przychodzi inwestor, który w zamian za uciążliwość chce przekazać jakieś pieniądze czy jest to korupcjogenne? Sam mieszkam przy ulicy Wiejskiej, chciałbym aby ta droga była zrobiona, jeśli wychodzę z taką propozycją, daje realną kwotę to dlaczego mnie się kopie i atakuje? Chce wyjść z czymś dobrym dla ludzi, a to się odbija przeciwko mnie – zaznaczył inwestor.

Przeciwko uchwale głosowało 11 radnych (Adamczyk, Caban, Chłopek, Kaczyński, Kmuk, Musiał, Pawełczyk, Piwoński, Szewernoga, Wawrzyński, Żurawski), za był jedynie radny Roman Dorniak, od głosu wstrzymał się radny Damian Kiełbasa.