Za nami spotkanie w którym było wszystko czego oczekiwali kibice. Walka o każdy centymetr wolińskiej murawy, zwroty akcji oraz to co najważniejsze czyli dużo piłkarskiej jakości. Na jednym boisku mogliśmy zobaczyć takich zawodników jak: Stasiak, Nagórski, Niewiade, Wiśniewscy, Iskra, Skorb czy Łodyga czyli zawodników, których każdy szanujący się kibic zachodniopomorskiej piłki musi znać.

Kibice również dopisali. Trybuna w Wolinie została wypełniona po brzegi. Wśród kibiców mogliśmy zobaczyli m.in. Burmistrz Wolina Ewę Grzybowską oraz oficjeli gości ze Świnoujścia. W pierwszej połowie obie drużyny miały swoje okazje, jednak tą najlepszą Wikingowie. Po uderzeniu Łukasza Bożki Daniel Kusztan wybił piłkę przed siebie jednak Wojtek Gałecki z najbliższej odległości nie zdołał wyprowadzić Wolinian na prowadzenie. Do przerwy bramek nie ujrzeliśmy.

Druga połowa przyniosła jeszcze więcej emocji niż pierwsza odsłona gry W 51 min Kuba Kokiel kapitalnie wznowił kontrę Wikingów. Po jego podaniu w sytuacji sam na sam znalazł się Kamil Wiśniewski i pewnym uderzeniem otworzył wynik spotkania. W 55 min mieliśmy największą kontrowersje tego dnia. Ponownie Kamil Wiśniewski znalazł się przed bramkarzem gości, wpadł w pole karne i ewidentnie został powalony na ziemię. Gdy większość kibiców był pewna jedenastki, gwizdek głównego arbitra milczał. W 59 min goście doprowadzili do wyrównania. Dośrodkowanie Adriana Skorba na bramkę zamienił Michał Stasiak.

Do końca meczu mieliśmy klasyczną wymianę i próby zadania ostatecznego ciosu. Pomimo kilku okazji wiecej bramek już nie ujrzeliśmy i oba zespoły podzieliły się punktami Pomimo wielu młodzieżowców w naszym składzie Wolinianie pokazali kawał dobrej piłki popartej wielką determinacją.

Przed meczem pewnie taki wynik wzięlibyśmy w ciemno. Po samym spotkaniu czujemy niedosyt. Najważniejszy jest jednak fakt, iż chłopaki pokazali jak wielki drzemie w tej drużynie potencjał. Nasza młodzież zdała egzamin i pokazała, iż warto na nich stawiać. Runda wiosenna dopiero sie zaczyna ale dzisiejsze spotkanie dało nam odpowiedź, iż obrany kierunek stawiania na młodych chłopakow i otoczenia ich kilkoma doświadczonymi zawodnikami jest słuszny. Brawo zespół – stwierdził trenera naszej drużyny Przemysława Tomków.

➡️ VINETA-FLOTA 1:1(0:0)
⚽️ BRAMKI:
 1:0- K.WIŚNIEWSKI⚽️
 1:1- M.STASIAK 🚫

Vineta – Kokiel, Lewandowski, Jeż, Ładny, Łodyga, Żukowski (Cyburt 60′), Nagórski, Wiśniewski (Wach 60′), Bożko, Gałecki (Pyrek 80′), Kamil Wiśniewski.