„W końcu doczekaliśmy się możliwych zmian w przepisach dotyczących śmiecenia w lesie” – czytamy w poście udostępnionym na profilu Lasów Państwowych na Facebooku. Śmieciarzom grożą 10 razy większe kary za wyrzucanie śmieci i obowiązek prac społecznych. Będzie też więcej fotopułapek.

Śmieciarze, strzeżcie się. Lasy Państwowe zabrały się za regulacje prawne, dotyczące kar za pozostawianie w lasach odpadów. Już niebawem czekają większe kary i większa odpowiedzialność za zanieczyszczanie przyrody. Dodatkową represją będzie obowiązek sprzątania pozostałości po innych, któzy zostawili śmieci w lesie.

„Aktualnie jako Lasy Państwowe wydajemy co roku 20 mln zł na sprzątanie lasów. Można za to zrobić np. kilkanaście porządnych wież do birdwatchingu, z których moglibyście wszyscy korzystać. W tej chwili najwyższą karą, jaką możemy nałożyć na osobę, która wyrzuca odpady do lasu, jest 500 zł mandatu. Wielokrotnie podkreślaliśmy, że jest to za niska kwota i kara powinna być wyższa. Sami w dyskusjach na naszym profilu sugerowaliście, by śmieciarz, oprócz sprzątnąć po sobie, powinien sprzątnąć również dany kawałek lasu – i to jest bardzo dobry pomysł, który mamy nadzieję, wejdzie w życie” – czytamy w poście opublikowanym przez Lasy Państwowe na Facebooku.

Lasy Państwowe planują wprowadzenie 10 razy większych kar za wyrzucanie śmieci do lasu, czyli 5 tys. zł. Dodatkowo zamierzają, w ramach prac społecznych, nałożyć na osobę śmiecącą dodatkowy obowiązek sprzątnięcia nie tylko po sobie, ale i również po innych. Zapowiadają również zainstalowanie 5 razy więcej fotopułapek, mających na celu wyłapywać nielegalny proceder. Zgodnie z tą myślą, do końca 2021 r. w nadleśnictwach ma być łącznie 10 tys. fotopułapek.