Zgodnie z pomysłem PiS czeka nas rewolucja dotycząca trzymania psów na uwięzi. 3 metry – to minimalna długość łańcucha, na której obecnie może być trzymany pies. Ustawa o ochronie zwierząt precyzuje, że psa należy spuścić na co najmniej 12 godzin w ciągu doby. Już wkrótce długość uwięzi ma wzrosnąć do 6 metrów. To nie wszystko. Łańcuchy mają zostać wymienione np. na sznurki, linki albo postronki.

Takie przepisy znalazły się w zmianie ustawy o ochronie zwierząt, która jest na finiszu prac legislacyjnych. Projekt firmują prezes PiS Jarosław Kaczyński który już we wrześniu zapowiedział, że „zwierzęta nie będą mogły być trzymane w ciasnych kojcach i na krótkich łańcuchach”.

Na ile wymiana łańcuchów na linki ma poprawić warunki bytowe, nie jest pewne. Do poprawki, którą PiS złożył w Sejmie, nie było uzasadnienia. Z kolei uzasadnienie do pierwotnego projektu, przewidującego wydłużenie uwięzi, mówiło, że łańcuchy są często zbyt ciężkie, przez co odkształcają kręgi szyjne, a poza tym wrastają w szyję albo do niej przymarzają.