Koniec z pobłażaniem za brak maseczki – deklaruje minister zdrowia Łukasz Szumowski. Jak dodaje w rozmowie z TVN24, rozmawiał na ten temat z premierem. Rozwiązaniem na jesień ma być regionalizacja i działania punktowe na poziomie powiatów. Od liczby zakażeń będzie zależało, czy np. dzieci pójdą w danej miejscowości do szkoły. Możliwa jest także obowiązkowa rejestracja wesel czy pogrzebów.

Minister Zdrowia wraca z urlopu. Jak mówi wzrost zachorowań w głównej mierze wynika z przesiewów w kopalniach. A to suguruje, że trzeba dopilnować tego procesu. Łukasz Szumowski zapowiada większą dyscyplinę w noszeniu maseczek i zakończeniu pewnych fikcyjnych tłumaczeń. Na przykład, że ktoś ma przeciwwskazania medyczne do zakrywania twarzy. – Nie ma przeciwskazań do zakrywania twarzy. Jak ktoś nie toleruje maseczki, niech założy przyłbicę – dodaje Minister.

Zastanawiamy się nad pewnego rodzaju regionalizacją. Praktycznie cały wzrost zakażeń to kwestia 28 powiatów z ponad 300, jakie mamy w Polsce. Ponad 60 proc. zachorowań to tylko trzy obszary kraju. Po pierwsze chcemy sprawić, że kontroli np. w sklepach, będzie w tych miejscach po prostu więcej. Po drugie zastanawiamy się nad pewną zwiększoną kontrolą dotyczącą imprez rodzinnych, szczególnie wesel w tych powiatach. Możliwe jest zmniejszenie liczby osób na tych uroczystościach. Rozwiązaniem jest też obowiązek rejestracji takiego wydarzenia w jakikolwiek sposób. Chcielibyśmy, by było wiadomo, gdzie takie wesele się odbywa, kto w nim uczestniczy. Wszystko oczywiście zgodnie z RODO. Dzięki temu mielibyśmy mniej dowolności przy tych wydarzeniach: prywatnych, weselnych, pogrzebowych. Wiemy, że z nich jest ostatnio więcej zakażeń – przekonuje Minister Zdrowia.