Tylko dzięki uporowi spacerującej w okolicy molo kobiety i stanowczości przybyłych na miejsce policjantów udało się uniknąć tragedii do jakiej mogło dojść, gdyby młoda kobieta zdecydowała się skoczyć do lodowatej wody.

Wszystko rozegrało się przed godziną 19 na kamieńskim molo. Kobietę, która chciała skoczyć z molo dostrzegli spacerowicze.

Bez wahania zawiadomili oni służby. Zanim jednak policjanci pojawili się na miejscu, w rolę negocjatora ze zrozpaczoną kobietą wdała się jedna ze spacerujących kobiet.

Po kilku minutach na miejscu pojawili się funkcjonariusze. Udało im się przekonać kobietę do wyjścia spod mola i zabrali ją do radiowozu.