„Przed decyzją o powrocie uczniów do szkół musimy wiedzieć, jaki będzie stan zakażeń i jaki będzie stan dystrybucji szczepionek, a to pokaże koniec grudnia i styczeń” – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Morawiecki został zapytany, kiedy dzieci powrócą do nauki w szkołach. Bardzo chciałbym, żeby to było jak najszybciej, ale niestety, być może trzeba będzie z tym poczekać do ostatniej dekady stycznia, a może nawet później. Dziś nie podejmuję się podjąć takiej decyzji – odpowiedział premier.

Wyjaśnił, że obecnie jest za wcześnie na składanie deklaracji dot. takiego powrotu. Musimy wiedzieć jaki będzie stan zakażeń, jaki będzie stan dystrybucji szczepionek, a to dopiero koniec grudnia i styczeń pokażą. Musimy też zobaczyć, czy Polacy zachowują się w sposób odpowiedzialny i zdyscyplinowany – wyjaśnił.

Ocenił też, że ostatnie dwa tygodnie, „gdy osłabły protesty na ulicach (po wyroku TK w sprawie aborcji – PAP) to okazało się, że zakażeń było mniej”.

Pamiętajmy, że wirus działa w sposób opóźniony – podkreślił szef rządu. „Wytrzymajmy kilka miesięcy, mam nadzieję, że w lutym, dzięki szczepionkom sytuacja może się poprawić, a dla medyków może nawet wcześniej – dodał szef rządu.

źródło:
PAP