Okazuje się, że nie tylko budynki zarządzane przez Wspólnoty, borykają się z problemami. Choć sezon grzewczy w pełni, to jak zwraca uwagę nasz Czytelnik w niektórych blokach w dalszym ciągu trudno o komfortowe warunki chociażby do kąpieli. – Zastanawia mnie czy w innych blokach też tak oszczędzają kosztem mieszkańców? – dopytuje pan Marcin.

Chciałbym dowiedzieć się za pośrednictwem waszego portalu czy nadal jest problem z ogrzewaniem w blokach u czytelników którzy mieszkają w blokach Spółdzielczych? Rozumiem wszystko że na dworze jest piękna złota jesień ale w taki sposób jak się to robi w blokach w mojej miejscowość to wstyd. Mam 2 małych dzieci które wieczorem kąpiąc się o godzinie 20, muszę podgrzewać łazienkę własnym mini grzejnikiem bo tak jak to ma miejsce od kilku dni kaloryfery w bloku około godziny 9 rano są wyłączane aż do późnej nocy – stwierdza jeden ze Spółdzielców.

Co ciekawe, według relacji naszego Czytelnika, kaloryfery robią się ciepłe od 2 w nocy i są rozgrzane do 9 rano.

Natomiast w ciągu dnia i szczególnie wieczorem gdy dzieci potrzebują wykąpać się w ciepłej łazience kaloryfery są zimne! Jaki to sens? W nocy dobrze się śpi jak jest temperatura normalna to po co wtedy grzeją? A rano i tak trzeba mieszkanie przewietrzyć po spaniu. Nie chce pisać dokładnej miejscowości o jaką chodzi ale zastanawia mnie czy w innych blokach też tak oszczędzają kosztem mieszkańców? – dopytuje naszych Czytelników jeden z Mieszkańców.