Wandale w Dziwnowie nie próżnują, a cierpią na tym jedynie mieszkańcy. Chodzi o przystanki autobusowe w Dziwnowie, które od wakacji straszą powybijanymi szybami.

Ta sytuacja ma miejsce od wakacji. Teraz kiedy jest zimno, mokro i wietrznie po prostu nie idzie wytrzymać. Urzędnicy może i tym się nie przejmuje bo jeżdżą własnymi autami, ale zwykły człowiek dojeżdżający codziennie do pracy musi moknąc i marznąć – dodaje nasz Czytelnik.

Dziury sprawiają, że także ławki znajdujące się wewnątrz przystanków są nasiąknięte wodą. – Ile można dzwonić i prosić? Najpierw każą czekać tydzień, który staje się miesiącem a potem półroczem – kończy list jeden z Mieszkańców.