Niestety niektórzy z nas poznali przypadki, w których czająca się w zaroślach lub przydrożnym rowie dzika zwierzyna niespodziewanie wbiega przed maskę, powodując szkody w aucie, a czasami i uszczerbek na zdrowiu uczestników ruchu. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja nieodpowiedzialnego gospodarza, wypuszczającego swoją zwierzynę jak widać na filmie bez jakiegokolwiek nadzoru.

Z taki zdarzeniem miał ostatnimi czasy styczność jeden z naszych Czytelników. Wracając do domu, tuż na wjeździe do Jarzysławia natknął się on na pasące się na środku drogi wojewódzkiej krowy. Na całe szczęście, zwierzęta nie były np. całe czarne, co z pewnością nie pomogłoby w ich wcześniejszym dostrzeżeniu. – Niektórzy rolnicy, wcale nie pilnują swoich zwierząt – denerwuje się nasz Czytelnik.