– Ile jeszcze samochodów musi zostać uszkodzonych, aby ktoś z Powiatu zareagował – dopytuje jeden z naszych Czytelników. Chodzi o mostek w Kołczewie na którym nieustannie dochodzi do awarii pojazdów.

Nie ma tygodnia, żeby ktoś nie uszkodził miski olejowej. Opieszałość urzędników nie zna granic – denerwuje się jeden z Mieszkańów.

Mostek zapadł się już na całej jezdni, przez co powstał garb który uszkadza pojazdy.

– Kiedyś ktoś straci panowanie nad autem i dojdzie do zderzenia czołowego, wtedy dopiero ktoś dostrzeże problem – dodaje pan Marek.