Porozrzucane śmieci, zabawki, jednorazowe foliówki czy papiery. – Kto odpowiada za czystość ulicy Makuszyńskiego – irytuje się nie kryjąc swojego oburzenia jedna z Czytelniczek.

Fakt, że są tu dwa budynki socjalne nie zwalnia nikogo z odpowiedzialności sprzątania. Jest tu też dojazd do innych posesji. Jest mi wstyd, taka ładna okolica mogłaby być – pisze nasza Czytelniczka.