„Golczewska strefa gazy”, „Alcatraz” czy „Obóz” – tak nazywają cud architektury, który jakiś czas temu powstał przy ulicy Spacerowej w Golczewie. Wokół jednej z posesji pojawił się bowiem wysoki na niemalże 3 metry betonowy mur. Szpecące całą okolicę straszydło okala jedną z prywatnych nieruchomości. Nasi Czytelnicy nie kryją oburzenia działaniami radnego.

„Słynny” betonowy płot powstał nomen omen przy ulicy Spacerowej. Nie wiem czy ktokolwiek jednak chciałby teraz przechadzać się w tym miejscu. Mur szpeci, irytuje, a nawet denerwuje nas wszystkich – mówi jeden z Czytelników.

A wszystko na malowniczym osiedlu usytuowanym nad jeziorem w Golczewie. Mur więc wita nie tylko lokalnych spacerowiczów ale także turystów. Sprawa została zgłoszona do Powiatowego Nadzoru Budowlanego oraz okolicznych urzędów jednak póki co bez większego efektu. Mur został bowiem postawiony po zgłoszeniu.

Pan Radny uzyskał wszystkie wymagane prawem pozwolenia, więc choć śmieje się z tego całe Golczewo, to nic nie możemy zrobić – żali się nasz Czytelnik.