Halloweenowe szaleństwo z roku na rok coraz bardziej przybiera na sile. Niestety, jak możemy zaobserwować, nie zawsze przybiera to jedynie formę zabawy. Dla niektórych oprócz widoku dzieci, proszących o cukierka pozostają przykre wspomnienia.

Cukierek albo psikus i wielkie sprzątanie. Nasze dzieci z Kołczewa upodobały sobie psikusy, ale kto odpowie za te pseudo psikusy i co jest w granicach psikusa? W blokach na wycieraczkach i drzwiach rozbite jaja, drzwi pomalowane kredkami i wysmarowane pianka na tym to polega? Nie każdy musi otworzyć drzwi z różnych powodów. Nie każdy obchodzi takie bezsensowne Pogańskie święto – tak relacjonuje finał Halloween strona Kołczewa.

Wam też zdarzyło się spotkać takie „psikusy”?