Stowarzyszenie Centrum Słowian i Wikingów prosi o pomoc. Za sprawą portalu „Patronite” jego członkowie zwracają się o wsparcie finansowe do wszystkich przyjaciół i sympatyków. – Wsparcie, które pozwoli naszemu Stowarzyszeniu i skansenowi przetrwać. Wierzymy, że razem jesteśmy w stanie zdziałać cuda! – czytamy na stronie Stowarzyszenia.

Pomóżcie nam osiągnąć cele, wystarczy choćby 7zł. Rozumiemy, że czasy są ciężkie ale wielką pomocą będzie też udostępnienie tego posta lub dodanie pozytywnego komentarza co zwiększy grono odbiorców. Liczymy na Was. Mamy już pierwszego Patrona! Dziękujemy – apelują.

Stowarzyszenie ma w zamierzeniu 3 progi finansowe zależne od wsparcia sympatyków i przyjaciół. Pierwszy zatrzymuje się na kwocie 4.000 złotych. „Nasz Skansen przetrwa!”

Wszyscy wiemy, jakim trudnym rokiem był 2020. Pandemia wirusa praktycznie uniemożliwiła nasze działania. Nieliczne wycieczki w krótkim momencie „odwilży”, brak grup szkolnych na naszych warsztatach, a przede wszystkim konieczność odwołania Festiwalu Słowian i Wikingów, który od lat był dla nas potężnym zastrzykiem energetycznym i finansowym wpędziła nas w kłopoty. Skansen jest jak żywy organizm – stale potrzebuje opieki i uwagi. Nasze konto bankowe jest puste i nie mamy z czego zakupić potrzebnych materiałów na bieżące naprawy, które są nie do uniknięcia. Zwracamy się więc do Was – naszych przyjaciół i sympatyków – z prośbą o wsparcie, które pozwoli nam i skansenowi przetrwać. Wierzymy, że razem jesteśmy w stanie zdziałać cuda!

Drugi prób to kwota 7.000 złotych. „Cała załoga zostaje na pokładzie!”

To kolejny próg, który chcielibyśmy osiągnąć. Jeśli tak się stanie – będziemy mogli być pewni, że nasi pracownicy pozostaną na swoich posterunkach i będą dalej mogli działać na rzecz Skansenu, który od lat włącza się w programy związane z aktywacją zawodową mieszkańców regionu.

Ostatni próg osiąga kwotę 14.000 złotych. Możemy zacząć konkretne remonty!

To już byłoby spełnienie naszych najskrytszych marzeń! Mając tak ogromne wsparcie od Was, moglibyśmy przystąpić do realizacji większych zadań budowlanych i rozwinąć skrzydła. Na pierwszy ogień poszłaby główna brama naszej osady. Moglibyśmy ją wyremontować i przywrócić jej dawne funkcje i niegdysiejszą świetność. To by było coś!

KLIKNIJ, ABY POMÓC