W szczycie sezonu Ministerstwo Finansów zrzuca bombę na branżę fajerwerkową. Jak dowiaduje się money.pl, rząd intensywnie myśli nad objęciem fajerwerków akcyzą. Sylwestrowe strzelanie może się więc okazać droższe choć jeszcze nie w tym roku.

– To jest bardzo ciekawa kwestia, gdyż sygnały z rynku raczej dotyczą obniżek podatków. Natomiast w tej konkretnej sytuacji usłyszałem w zasadzie coś odwrotnego. Myślę, że wynika to z uciążliwości, którą generują głośne wystrzały – mówi money.pl szef resortu finansów.

Jednak uciążliwość to niejedyny powód, dla którego ministerstwo myśli o objęciu tych produktów dodatkowym podatkiem. – Nie jest też tajemnicą, że fajerwerki bywają po prostu niebezpieczne dla osób, które je odpalają – tłumaczy w money.pl minister Kościński – To oczywiście znaczący problem także dla właścicieli zwierząt. No i na końcu to również śmieci, które pozostają na chodnikach, trawnikach czy ulicach. Ktoś musi to potem sprzątać – dodaje.

Właśnie te powody sprawiają, że „jest to pomysł, który warto brać pod uwagę”.