Choć kampania wyborcza związana z wyborami prezydenckimi nie wkroczyła jeszcze w decydującą fazę, ze względu na nieudaną próbę ich zorganizowania 10 maja, to niektórzy z mieszkańców już dziś zdecydowali się wyrazić swoją dezaprobatę dla materiałów wyborczych niektórych z kandydatów. 

W podjętej 10 maja uchwale PKW stwierdziła, że w wyborach prezydenta RP wyznaczonych na 10 maja nie było możliwości głosowania na kandydatów. Jednocześnie podkreślono, że marszałek Sejmu w terminie 14 dni od opublikowania uchwały PKW wyznaczy termin nowych wyborów. – Wybory prezydenckie planujemy na 28 czerwca; późniejszy termin nie byłby wskazany ze względu na upływającą kadencję obecnego prezydenta – oświadczył premier Mateusz Morawiecki.

Swojego kandydata wymienia Koalicja Obywatelska. Małgorzatę Kidawę Błońską zastąpi Rafał Trzaskowski. Czy wpłynie to na wynik wyborów? Przekonamy się najprawdopodobniej 28 czerwca.