Wody święconej boi się diabeł, a Jezus nie roznosi zarazków ani bakterii – pisze w liście do wiernych abp Andrzej Dzięga. Metropolita szczecińsko-kamieński zachęca wiernych do zwykłego korzystania z wody święconej i przyjmowania komunii w tradycyjny sposób.

Abp Andrzej Dzięga napisał list pasterski do parafian, w której sugeruje, że w kościele nie można się zarazić. Jest on czytany dziś na mszach świętych. Na sprawę uwagę zwrócił Tygodnik Powszechny. – „Nie lękaj się, Siostro i Bracie, jeśli tylko możesz, przyjmować Świętej Komunii na kolanach i do ust” związanym z uzasadnieniem, że „Chrystus nie roznosi zarazków ani wirusów”.

– Kusiciel doskonale wie, jak cierpliwie osłabiać tę naszą bliskość i jedność z Panem. Zaczyna nieraz od drobnych spraw. Trzeba mu powtarzać: idź precz, szatanie. Szatan jest bezradny wobec takiego wyrazistego i jednoznacznego człowieczego świadectwa wiary. On się tego wręcz panicznie boi. Nie bez podstawy mówi się, że ktoś się czegoś boi, jak diabeł święconej wody. (…) Nie lękajcie się sięgać z wiarą po wodę święconą. Nie lękajcie się świątyni. Nie lękajcie się Kościoła (…) Proszę jednak wszystkich Was – jeśli nie zachodzą okoliczności rzeczywiście nadzwyczajne – nie proście o Komunię Świętą na rękę, chociaż formalnie macie w Kościele takie prawo. A Wy – Bracia kapłani – udzielajcie Komunii Świętej zawsze z miłością i radością serca każdemu, kto z wiarą i czystym sercem o Nią prosi – czytamy w liście Arcybiskupa Dzięgi.