Samorządowcy z nadmorskich gmin piszą do premiera Morawieckiego w sprawie ogłoszonej w grudniu specjalnej tarczy pomocowej, która ma trafić do ośrodków położonych na południu kraju. „Dlaczego rząd chce stworzyć mechanizm wsparcia tylko dla gmin z południa Polski? Dlaczego pomija nadmorskie samorządy” Pod tym dramatycznym apelem podpisało się 13 wójtów i burmistrzów. 

„Bardzo zaskoczyła nas zapowiedź rządowego wsparcia dla samorządów dotkniętych zakazem zimowej turystyki, która miałaby trafić tylko do gmin z południa Polski. Jako przedstawiciele nadmorskich samorządów, apelujemy o wsparcie i przypominamy, że północna Polska również cierpi z powodu koronawirusowych restrykcji wprowadzanych przez rząd. Dlaczego Pan Premier zapomina o nas i o naszych mieszkańcach?” 

„Dla samorządów położonych nad Bałtykiem już pierwsze zamknięcie gospodarki wiosną tego roku było dużym ciosem. Wówczas rząd nie przedstawił nawet wstępnej propozycji rekompensat dla gmin. Szczęśliwie sezon udało się przeprowadzić, ale ponowne zamknięcie to kolejne straty. Dlaczego rząd chce stworzyć mechanizm wsparcia tylko dla gmin z południa Polski? Dlaczego pomija nadmorskie samorządy? Dlaczego znowu nikt nie konsultuje z samorządami tak ważnych decyzji?”.

„Już od wielu tygodni dostajemy sygnały, że wiele firm nie przetrwa kolejnego zamrożenia. Dlatego tak ważny jest plan. Rozsądny i sprawiedliwy. Skierowany do firm, ale i do samorządów. Do wszystkich żyjących z turystyki”.

Pod dokumentem podpisali się samorządowcy rządzący w miejscowościach, w których turyści bardzo chętnie wybierają na wypoczynek, ten letni i ten zimowy. Grzegorz Jóźwiak, burmistrz Dziwnowa, Konstanty Oświęcimski, wójt Rewala, Józef Domański, burmistrz Trzebiatowa, Arkadiusz Klimowicz, burmistrz Darłowa, Radosław Głażewski, wójt Darłowa, Janusz Bojkowski, wójt Postomina, Olga Roszak-Pezała, burmistrz Mielna, Roman Kużel, burmistrz Władysławowa, Anna Sobczuk- Jodłowska, wójt Ustki, Krzysztof Swat, burmistrz Krynicy Morskiej, Bernadeta Borkowska, wójt Ustronia Morskiego, Mirosław Wądołowski, burmistrz Helu, Hanna Pruchniewska, burmistrz Pucka.

List do premiera Mateusza Morawieckiego kończy się apelem o szybkie ratowanie całej branży turystycznej, bo „niedługo nie będzie już czego ratować”.